Frank Barton
Psychoterapia i Hipnoterapia Online
Tradycyjne metody terapeutyczne często wymagają od pacjenta szczegółowego opisania traumatycznego zdarzenia. W przypadku osób z silnym PTSD, taka narracja może prowadzić do ponownego przeżywania lęku (retraumatyzacji). Metoda Rewind omija to zagrożenie.
Z perspektywy neurobiologii, trauma powstaje, gdy nadmiar bodźców „blokuje” wspomnienie w ciele migdałowatym (ośrodku emocji i alarmu), zamiast pozwolić mu przejść do kory nowej, gdzie mogłoby zostać przetworzone jako zwykła, choć przykra, historia z przeszłości. Technika Rewind umożliwia to „przesunięcie” wspomnienia, sprawiając, że traci ono swoją niszczycielską moc emocjonalną.
Ważne: Procedura ta powinna być przeprowadzana wyłącznie przez wykwalifikowanych psychoterapeutów. Praca z traumą u osób wrażliwych wymaga ciągłości terapeutycznej i nie powinna być traktowana jako doraźna „sztuczka”.
1. Przygotowanie i Relaksacja
Sesję rozpoczynamy od wprowadzenia pacjenta w stan głębokiego odprężenia. Można wykorzystać ćwiczenia oddechowe, progresywną relaksację mięśni lub – jeśli terapeuta posiada odpowiednie kompetencje – indukcję hipnotyczną (fale Alpha/Theta).
Terapeuta wyjaśnia: „Pomogę Ci uwolnić się od dyskomfortu związanego z nawracającymi obrazami. Będę podawał instrukcje krok po kroku. Kiedy wykonasz dany etap w wyobraźni, potwierdź to kiwnięciem głowy. Jeśli poczujesz, że chcesz przerwać, po prostu powiedz to lub potrząśnij głową”.
Poproś pacjenta, aby wyobraził sobie, że siedzi w małej, przytulnej i pustej sali kinowej. Jest tam bezpiecznie i ciepło. To kino zostało wynajęte tylko dla niego.
Na ekranie kina pacjent widzi nieruchomy, czarno-biały obraz samego siebie w sytuacji tuż przed traumatycznym zdarzeniem. To moment, w którym jeszcze czuł się bezpiecznie.
To kluczowy moment techniki. Pacjent wyobraża sobie, że „wylatuje” ze swojego ciała siedzącego w fotelu i przenosi się do kabiny operatora (za szybę). Stamtąd obserwuje samego siebie, jak siedzi w kinie i patrzy na nieruchomy obraz na ekranie. To potrójna bariera bezpieczeństwa.
Z bezpiecznej pozycji w kabinie, pacjent uruchamia projektor. Obraz na ekranie ożywa. Film jest czarno-biały i biegnie w normalnym tempie od punktu bezpiecznego (początek) do momentu, w którym najgorsza część zdarzenia minęła i pacjent znów jest względnie bezpieczny. Wtedy film zamarza w kolejny nieruchomy kadr (stop-klatka).
Teraz pacjent wyobraża sobie, że wraca do ekranu i „wskakuje” w nieruchomy obraz na końcu filmu. Tym razem widzi wszystko w kolorze, czuje temperaturę powietrza, dźwięki i zapachy. Na sygnał terapeuty, pacjent „przewija” ten film do tyłu z ogromną prędkością (np. 4-krotnie szybciej). Wszystko dzieje się wspak – ludzie biegają tyłem, dźwięki są odwrócone. Całość trwa kilka sekund, aż pacjent znajdzie się w bezpiecznym punkcie początkowym.
Proces ten (oglądanie z dystansu i błyskawiczne przewijanie „od środka”) powtarza się wielokrotnie. Pacjent może używać wyobrażonego pilota, by zmieniać prędkość. Z każdym powtórzeniem ładunek emocjonalny wspomnienia słabnie.
Celem jest moment, w którym pacjent może pomyśleć o zdarzeniu, ale nie wywołuje ono już paniki, ucisku w klatce piersiowej czy flashbacków. Wspomnienie staje się „płaskie” – pacjent wie, że to się wydarzyło, ale obraz nie ma już nad nim władzy.
Badania (m.in. Hossack i Bentall, 1996) oraz późniejsze metaanalizy wskazują, że technika ta:
Działa błyskawicznie: Często wystarczy jedna do kilku sesji, by zneutralizować fobię lub traumę.
Jest dyskretna: Pacjent nie musi opowiadać terapeucie o szczegółach (np. w przypadku gwałtu czy tortur), co chroni jego prywatność.
Daje poczucie kontroli: Pacjent uczy się, że może sam zarządzać swoimi wspomnieniami za pomocą „mentalnego pilota”.
Według badań przeprowadzonych m.in. przez Human Givens Institute, metoda ta wykazuje poprawę u ponad 90% pacjentów w znacznie krótszym czasie niż klasyczna psychoanaliza czy tradycyjna terapia poznawczo-behawioralna.
Terapia, wsparcie, szkolenia, rozwój
Frank Barton
📞 0048789852266